Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on vk
Share on tumblr

Odkrywamy tajemnice balsamów do opalania

Odkrywamy tajemnice balsamów do opalania

Doskonale wiadomo, że ładniejszy kolor opalenizny (zarówno w solarium jak i na słońcu) uzyskamy stosując balsam do opalania. Ale czy naprawdę wiecie, co nakładacie na skórę oraz co sprawia, że dany balsam jest dobry?
Przeczytaj ten wpis, w którym odkryję tajemnice skrzętnie skrywane przez producentów balsamów. Te tajemnice będą Twoimi wskazówkami podczas kolejnych zakupów balsamów do opalania do własnego użytku lub do sprzedaży w salonie. Z pewnością zastanawiałeś/aś się kiedyś, skąd bierze się ogromna różnica w cenach różnych balsamów. A może zadawałeś/aś sobie pytanie: Czy drogi balsam naprawdę jest lepszy niż tani?

Odpowiedź brzmi: TAK, chociaż czasami różnica w cenie nie przekłada się na różnicę jakości. Przyjrzyjmy się teraz w jaki sposób skonstruowana jest cena balsamu oraz jakie tajemnice kryją się za informacją na etykiecie z ceną.
O cenie balsamu decydują następujące czynniki:
1. Koszt projektu, składników i produkcji.
2. Koszt marketingu i brandingu (budowania świadomości marki)
3. Koszt dystrybucji

W tym miejscu kryje się pierwsza tajemnica: O rzeczywistej jakości balsamu decydują tylko czynniki z pierwszej grupy – Koszt projektu, składników i produkcji. Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że znana marka dodaje do ceny psychologiczny aspekt „wartości jakości”, ale jest to jedynie wartość postrzegana, a nie rzeczywista.

Czy oznacza to, że pozostałe dwie grupy czynników składowych ceny nie mają żadnej wartości? – Oczywiście, że nie. Jeśli prowadzisz solarium, łańcuch dystrybucyjny jest Ci potrzebny, aby pozyskać balsamy dla swojego salonu. Potrzebne Ci również działania marketingowe, aby klienci poznali wybrane przez Ciebie balsamy. Chcesz mieć pewność, że koszty marketingu i dystrybucji będące poza Twoją kontrolą zostaną zoptymalizowane zgodnie z Twoimi potrzebami, ponieważ z pewnością nie chcesz płacić za ogromne, czasem globalne koszty ogólne, które Twojej firmie nie przynoszą żadnej korzyści.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej pierwszej grupie kosztów, projektowi, składnikom i produkcji, które zdaniem specjalistów stanowią mniej niż 10% całkowitej ceny detalicznej. Poznajmy zatem więcej tajemnic, pilnie strzeżonych przez producentów balsamów.

Aby ujawnić te tajemnice, musimy przyjrzeć się bliżej wykazowi składników. Oto kilka głównych zasad:

Przepisy w większości krajów wymagają, aby w wykazie składników na pierwszym miejscu podawano nazwę składnika, którego w danym wyrobie jest najwięcej, a na ostatnim – składnik o najmniejszym stężeniu.

Spójrzcie na wykazy składników podane na balsamach stojących na Twojej półce (lub na półce w sklepie sprzedającym balsamy). W większości, na pierwszym miejscu listy znajdziecie wodę (Water (Aqua)). Oznacza to, że balsam, który trzymacie w ręku jest na bazie wody, a – tu tkwi tajemnica – jeśli pierwszym składników  na liście składników jest woda oznacza to, że jest jej w wyrobie przynajmniej 50%, a nierzadko (w przypadku tańszych balsamów) ponad 80%! Im tańszy balsam, tym większa zawartość wody.

Tuż za wodą w wykazie składników najprawdopodobniej znajdziecie długą listę trudnych do wymówienia nazw chemicznych, a dopiero pod sam koniec znajdziecie znane nazwy składników z królestwa roślin. Są to zwykle „aktywne” składniki pielęgnujące skórę i opaleniznę. Ujawniamy kolejny pilnie strzeżony sekret: Zawartość składników aktywnych w balsamach rzadko wynosi ponad 15%,  a często poniżej 5%! I znowu, im tańszy balsam, tym mniejsza zawartość aktywnych składników.

Stąd pojawia się pytanie „Za co naprawdę płacę kupując balsam?” Jeśli kupujesz balsam na bazie wody, odpowiedź brzmi – za wodę. Płacisz jedynie niewielką część ceny ogólnej za składniki pielęgnujące skórę i opaleniznę. Oto kilka przykładów:

Balsam 1 (profesjonalna marka pielęgnującego balsamu do ciała z górnej półki, produkt nie przeznaczony do opalania):
Pojemność:200 ml; Cena detaliczna: 82 euro; Składniki aktywne: 6,45%; cena za ml składników aktywnych: 6,36 euro

Balsam 2 a) (amerykańska marka balsamu do opalania z górnej półki, a) (sprzedawana w Europie)
Pojemność: 200 ml; Cena detaliczna: 120 euro; Składniki aktywne: 14%; cena za ml składników aktywnych: 5,00 euro

Balsam 2.b) (taki sam jak 2.a ale sprzedawany w USA) (widzimy wpływ drogiej dystrybucji!)
Pojemność: 200 ml; Cena detaliczna: 60 euro; Składniki aktywne: 14%; cena za ml składników aktywnych: 2.50 euro

Balsam 3 (tani europejski balsam do opalania)
Pojemność: 200 ml; Cena detaliczna: 15 euro; Składniki aktywne: 3%; cena za ml składników aktywnych: 2,50 euro

Możesz teraz zastanawiać się, skoro i te fakty dotyczą większości balsamów, zarówno tych z górnej półki jak i tańszych, w jaki sposób znaleźć najlepsze balsamy i jak „prześwietlić” marketingowe sztuczki każdej marki?

Aby odpowiedzieć na te pytania spójrzmy na poniższe przykłady:

Balsam 4 (amerykański balsam z górnej półki, na bazie aloesu i z optymalnym kosztem dystrybucji):
Pojemność: 200 ml; Cena detaliczna: 87 euro; Składniki aktywne: 62%; cena za ml składników aktywnych: 0,70 euro

lub

Balsam 5 (nieco tańszy amerykański balsam na bazie aloesu i z optymalnym kosztem dystrybucji):
Pojemność: 200 ml; Cena detaliczna: 20 euro; Składniki aktywne: 87%; cena za ml składników aktywnych:<0,12 euro

I oto odkrywamy kolejną tajemnicę – Naprawdę dobry balsam do opalania jest produkowany na bazie aloesu, jednym z najlepszych składników nawilżających stworzonych przez Matkę Naturę. Oznacza to także ogromną różnicę w cenie, jaką płacicie za składniki aktywne i sprawia, że nawet pozornie drogi balsam okazuje się prawdziwą okazją cenową.

Jako właściciel salonu, możesz teraz stwierdzić: “Brzmi nieźle, ale jeśli zarówno ja, jak i moi klienci jesteśmy zadowoleni ze sprzedawanych dotąd balsamów, po co zmieniać asortyment?”

Oczywiście zgoda, większość ludzi jest zadowolona z istniejącego stanu rzeczy dopóki nie spróbuje czegoś lepszego.

Podsumujmy zatem możliwości, jakie masz jako właściciel salonu:

1) Europejski balsam zawierający mniej niż 4% aktywnych składników pielęgnujących skórę i opaleniznę, w cenie ok. 15 euro za butelkę (~2,50 euro za ml składników aktywnych). Ten lub podobny balsam sprzedaje również konkurencja, a zysk na butelce/ saszetce jest niewielki.

2) Amerykański balsam zawierający od 5 do 15% aktywnych składników pielęgnujących skórę i opaleniznę, w cenie od 30 do 140 euro za butelkę (~5,00 euro za ml składników aktywnych). Taki balsam może w Europie uchodzić za wyrób „z wyższej półki” z uwagi na cenę wywindowaną przez bezzasadnie wysoką marżę dystrybutora, ale nie jest – jeśli porównamy jego cenę w USA – nadzwyczajnym produktem. Nawet jeśli sprzedajesz mniejszą ilość tego balsamu i tak na każdej sprzedanej sztuce zarobisz więcej, niż w przypadku balsamów z w/w pierwszej grupy. Jednak Twoja marża zysku prawdopodobnie nie jest zbyt wysoka.

lub

3) Amerykańska marka balsamów, zawierających ponad 60% aktywnych składników pielęgnujących skórę i opaleniznę, w cenie 20 – 86 euro za butelkę lub 2,80 – 6,80 euro za opakowanie (mniej niż 0,70 euro za ml aktywnych składników w butelce). ze względu na wysoką jakość, balsamy te będą też postrzegane jako lepsze w użyciu i sprzedaży niż inne. Biorąc pod uwagę mniejszą konkurencję i dużą różnicę między ceną zakupu i sprzedaży w salonie, również przynoszą firmie najlepsze zyski.

Oczywiście jeśli Ty i Twoi klienci cenicie pielęgnację skóry i opalenizny, wybór ostatniej grupy produktów wydaje się oczywisty.

Zapytasz teraz: „Dlaczego mam kupować balsam amerykański, skoro mogę kupić produkty wyprodukowane w Europie, a może nawet w moim własnym kraju, a tym samym tańsze?”

Jeśli odpowiedź na to pytanie nie wydaje się oczywista mimo powyższych przykładów, przyjrzyjmy się innym faktom.

Rynek balsamów do opalania w Stanach Zjednoczonych jest ponad 10 razy większy niż w Europie. Większość producentów w USA wytwarza ogromne ilości balsamów i oszczędza koszty dzięki dużej skali produkcji.

Niestety, ze szkodą dla opalających się z Europy, dbających o swoją skórę, rynki balsamów do opalania w Ameryce Północnej i Europie rozwinęły się w dwóch przeciwnych kierunkach. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, większość opalających się ciągle poszukuje i jest gotowa zapłacić za balsamy o dość dużej zawartości składników pielęgnujących. Z kolei w Europie, producenci balsamów stale obniżają cenę, co przekłada się na malejącą zawartość dobrych składników pielęgnujących skórę. Dlatego też żadnej europejskiej marce nie udało się odnieść w Stanach prawdziwego sukcesu.

Jesteś dumny/a ze swojego salonu i chcesz oferować najlepsze produkty, jednak Twoja aktualna oferta obejmuje tanie balsamy niskiej jakości. To tak, jakbyś był/a dilerem Mercedesa, ale sprzedawał/a wyłącznie części do trabantów czy rosyjskich ład.

Jeśli przyjrzysz się promocjom tanich balsamów europejskich, oczywiście nie znajdziesz w reklamie informacji, że w głównej mierze wyroby te zawierają wodę, a zawartość aktywnych składników pielęgnujących skórę i opaleniznę wynosi mniej niż 4%. Zamiast tego, zobaczysz takie hasła jak: „Zawiera 12 różnych składników brązujących!” lub „Zawiera substancje o silnym działaniu przeciwutelniającym, aby zapewnić maksymalną pielęgnację skóry”, co miejmy nadzieję jest prawdą, ale nie zobaczycie następujących informacji, które powinny znaleźć się dalej: „Co stanowi jedynie 0,05% całkowitej ilości składników aktywnych“.

Jeśli zmienisz dotychczasowe zwyczaje i wypróbujesz lepszy balsam, przekonasz się, że efekt będzie inny.  Skóra będzie lepiej nawilżona, a oznaki starzenia ulegną zmniejszeniu. Opalenizna pojawi się szybciej i utrzyma się przez dłuższy czas. Po nałożeniu dobrego balsamu nie będziesz mieć ochoty popędzić natychmiast pod prysznic, żeby go z siebie zmyć. Ty i Twoi klienci odczujecie różnice, a jeśli jesteś właścicielem salonu, przyciągniesz do swojego solarium nowych, zadowolonych klientów i interes będzie kwitł.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog uses premium CommentLuv which allows you to put your keywords with your name if you have had 3 approved comments. Use your real name and then @ your keywords (maximum of 3)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przewiń do góry