Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on vk
Share on tumblr

Niedobór witaminy D?

Niedobór witaminy D – jak szybko?

Już po słonecznych wakacjach? Masz ładną opaleniznę? Myślisz, że podwyższył ci się poziom witaminy D?

Być może, JEŚLI opalasz się tak, jak opisałem to we wcześniejszym artykule „Czy wiesz, jak się opalać?”.
Niestety większość ludzi nadal stosuje się do komercyjnych (choć głoszonych jako medyczne) zaleceń producentów kremów i balsamów z filtrem: „Zawsze, kiedy przebywasz na słońcu, używaj kremów z filtrem, często wcierając je w skórę”. Możesz już przestać czytać, jeśli słuchasz tej rady, skutecznie pozbawiając swoją skórę możliwości wytworzenia choć trochę witaminy D. Ze zdrowotnego punktu widzenia, można było zaoszczędzić pieniądze wydane na tę wycieczkę w słoneczne miejsce.

Być może masz opaleniznę wywołaną promieniami UVA, które większość balsamów z filtrem przepuszcza, ale jest ona płytka, znika szybko i wysusza skórę, powodując zmarszczki. Ponadto promienie UVA nie wytwarzają witaminy D. Efekt jest więc taki sam, jakby opalać się przez szybę, jako że szkło przepuszcza UVA, ale – tak jak większość kremów przeciwsłonecznych – blokuje zdrowe promienie UVB, które mogą spowodować wytwarzanie witaminy D.
Jednakże, jeśli stosujesz się do rad opisanych w „Czy wiesz, jak się opalać?” i opalasz się w miejscu i czasie, gdy słońce jest odpowiednio wysoko (>50°), nie używasz filtrów i przebywasz na słońcu wystarczająco długo, żeby twoja skóra wytworzyła witaminę D (ale nie tak długo, żeby się spalić), jej poziom w twojej krwi powinien znacznie wzrosnąć.

Pytanie pozostaje, jak szybko po powrocie do domu znowu pojawi się niedobór witaminy D?

Wiele osób wierzy, że porządne opalanie w lecie utrzymuje jej wysoki poziom przez całą zimę. Nawet taki autorytet w kwestii witaminy D jak dr Michael Holick wspomniał w swojej najnowszej książce „Witamina D: trzy kroki do wyleczenia najczęstszych problemów zdrowotnych”, że możemy „zrobić zapasy na zimę”.
Niestety te „zapasy” witaminy D starczają zaledwie na parę tygodni, dopóki znów nie padniesz ofiarą niedoboru witaminy D – chyba, że podejmiesz jakieś działania.
Wiem, bo sprawdziłem to na sobie. Kiedy wróciłem ze słonecznych wakacji do domu (gdzie od połowy sierpnia do połowy maja niemożliwe jest czerpanie promieni UVB ze słońca), poziom witaminy 25(OH)D3 w mojej krwi wynosił 74,5 ng/ml (~186 nmol/l), czyli był dość bezpieczny. Poziom uznawany za niedobór różni się w zależności od źrodła informacji, ale 10 ng/ml (~25 nmol/l) to zdecydowanie za mało, a poziom poniżej 30 ng/ml (~75 nmol/l) jest „niewystarczający”.
Jak dotąd wszystko w porządku. Stosując się do moich własnych rad, osiągnąłem zamierzony efekt (i, jako bonus, dostałem jeszcze ładną, długotrwałą opaleniznę, można powiedzieć – pełny zakres). Kiedy zbadałem krew dwa tygodnie później, poziom witaminy D spadł już jednak do 52,7 ng/ml (~131,5 nmol/l). Opalenizna także zbladła do tego czasu mniej więcej o połowę w porówaniu z początkową.
Ponieważ nie chcę podejmować niepotrzebnego zdrowotnego ryzyka, nadszedł czas, aby powrócić do mojego zwyczaju regularnego (dwa albo trzy razy w tygodniu) i umiarkowanego opalania w solarium. Wiem z doświadczenia, że pozwoli mi to utrzymać na tyle wysoki poziom witaminy D, abym uchronił się przed pospolitym przeziębieniem i grypą, które gnębią większość ludzi w zimie.
Wniosek z tego jest taki, że – przynajmniej jeśli chodzi o mnie – wysoki poziom witaminy D we krwi, osiągnięty poprzez opalanie na naturalnym słońcu, spada w takim samym tempie, w jakim skóra traci swój opalony kolor. Miesiąc bez „dopełniania” w solarium kończy się niedoborem witaminy D. A wraz z nim znacznie wzrasta ryzyko złapania jakiejś choroby.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This blog uses premium CommentLuv which allows you to put your keywords with your name if you have had 3 approved comments. Use your real name and then @ your keywords (maximum of 3)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przewiń do góry